​Kamizelka - streszczenie noweli Bolesława Prusa

Nowela Bolesława Prusa to opowieść o wielkiej miłości okazywanej sobie za pomocą kamizelki.

Kamizelka - od przedmiotu do historii

Narrator noweli, pasjonat i kolekcjoner unikatowych przedmiotów, opowiada historię starej, zużytej kamizelki. Należała ona do mężczyzny mieszkającego wraz z żoną naprzeciw narratora właśnie. Krótko była z nimi i służąca, ale już w październiku została sama tylko pani, która odsprzedawszy dwa łóżka, stół, szafę, swą parasolkę i kamizelkę po mężu, odeszła w niewiadome miejsce. Narrator zaś nabył kamizelkę od żydowskiego handlarza starzyzną.

Kamizelka - historia małżeńska

Para wprowadziła się w kwietniu. On pracował jako urzędnik, ona udzielała lekcji. Po powrocie do domu nie kończyli zajęć zarobkowych, mąż brał jeszcze robotę do domu, żona dorabiała szyciem. W ich wolnych chwilach można było zaobserwować, jak się kochają - spędzali razem czas, celebrowali wspólnie niedziele, pozwalając sobie na skromne szaleństwa, by uświetnić wolny czas. 

Reklama

Gdy po trzech miesiącach od wprowadzenia, odchodzi ich służąca, objawia się choroba mężczyzny. Przeziębienie z powikłaniami wcale nie alarmuje lekarzy, którzy nie chcą przybyć do skromnego mieszkania. Dopiero jeden, który wreszcie się nad młodymi ludźmi lituje, zaleca leżenie w łóżku usłyszawszy o niedoleczonym wcześniej zapaleniu płuc. Zaleca też wyjazd na wieś, na który pary nie stać. 

Pan pozostaje w łóżku, ale choroba nie mija. Pod koniec sierpnia lekarz stwierdza, że niestety, młody mężczyzna umiera. Żona, chcąc by chory nie tracił do końca nadziei, błaga lekarza o regularne wizyty, na co ten wyraża zgodę. Nie zdradza mężowi jego prawdziwego stanu, choć ten jest coraz bardziej zaniepokojony swym spadkiem wagi. 

Choć na początku września gorączka nie spada i wzmagają się krwotoki z nosa, kamizelka mężczyzny zdaje się być ciaśniejsza, co dodaje żonie otuchy. Pewnego dnia mąż przyznaje się żonie, że to jego machinacje przy pasku spowodowały efekt ciasnoty. Ale pasek się skończył, a kamizelka nadal nie przestaje się kurczyć. Po raz pierwszy mężczyzna wierzy zatem, że naprawdę możliwe jest jego wyzdrowienie. Uszczęśliwione małżeństwo tuli się pełne wiary w cud.

Stara kamizelka dowodem największej miłości

Narrator obejrzawszy kamizelkę, odkrywa jej tajemnicę. By uspokoić siebie nawzajem, zarówno mąż, jak i żona dokonywali przy niej cudów, zmniejszając jej obwód. Pan - co dzień posuwał sprzączkę, ażeby uspokoić żonę, a pani co dzień - skracała pasek - efektem była nadzieja, którą starali się dać sobie do końca.



Artykuł pochodzi z kategorii: Literatura polska

Więcej na temat:

Zobacz również