Poezja Jana Andrzeja Morsztyna

Jan Andrzej Morsztyn urodził się 24 VI 1621 roku pod Krakowem, zmarł 8 I 1693 roku w Paryżu. Był synem zamożnego ziemianina w służbie Lubomirskich.


Zdjęcie

Jan Andrzej Morsztyn, fot. P. Mecik /Agencja FORUM
Jan Andrzej Morsztyn, fot. P. Mecik
/Agencja FORUM


Poeta studiował na uniwersytecie w Lejdzie. Przebywał we Francji i Włoszech, dzięki protekcji wojewody S. Lubomirskiego nawiązał kontakty z dworem królewskim.

Reklama

W roku 1648 został mianowany stolnikiem sandomierskim, a w 1653 roku został dworzaninem pokojowym Jana Kazimierza (od tego momentu właśnie używał podwójnego imienia: Jan Andrzej, pierwotnie Andrzej). Poeta od 1658 roku piastował urząd referendarza koronnego. Przez długi okres czasu spełniał funkcje pośrednika między Lubomirskim a królową Ludwiką Marią, dzięki temu stał się jedną z najbardziej wpływowych osobistości w kraju. W roku 1668 został podskarbim koronnym.

Jan Andrzej Morsztyn był zwolennikiem profrancuskiej orientacji politycznej. Kiedy Jan III Sobieski związał się z Austrią, oskarżono poetę o zdradę stanu. W roku 1683 Morsztyn wyjechał do Francji, gdzie spędził resztę życia jako hrabia de Chateauvillain.

Cechy poezji Jana Andrzeja Morsztyna

Jan Andrzej Morsztyn to czołowy przedstawiciel dworskiej poezji barokowej. Był najwybitniejszym polskim marinistą (Włoch - Giambattista Marino był prekursorem poezji jako dzieła, które powinno zaskakiwać, od jego nazwiska pochodzi nazwa stylu - marinzm; cechy charakterystyczne ów nurtu to: metafory, wyrafinowane porównania, eksperymenty w warstwie brzmieniowej tekstu, hiperbole, operowanie pointą jako podstawą konstrukcji). Poezja tego rodzaju obiera za tematy sfery rzeczywistości, które są domeną doznań zmysłowych.

Nazwisko poety kojarzy się także z konceptyzmem (przywiązanie do oryginalnej i zaskakującej konstrukcji wiersza; koncept to wyszukany pomysł literacki, dzięki niemu wiersz nabiera cech sztuczności). Oksymoron (połączenie dwóch sprzecznych wyrazów) i paradoks (sformułowanie zaskakujące swoją treścią, na pozór sprzeczne z logiką, lecz po przeanalizowaniu ujawnia nieoczekiwaną prawdę) to figury stylistyczne charakterystyczne dla konceptyzmu.

Jan Andrzej Morsztyn obficie czerpał z literatur łacińskich oraz romańskich. Wzory obce jednak pod jego piórem ulegały przekształceniom, mianowicie punkt ciężkości z elementów intelektualnych przesuwał na uczuciowe. Tematyka jego utworów jest zazwyczaj miłosna i towarzyska.

W dorobku poety znajdują się fragmenty tłumaczenia mitologicznego poematu Marina ("Adone"), a także tłumaczenia z francuskiego (przełożył tragedię Corneille'a pt. "Cyd"; było to jego największym osiągnięciem poetyckim). Najbardziej znane zbiory Morsztyna to: "Kanikuła albo psia gwiazda" (1647) oraz "Lutnia" (1661).

We "Fraszkach" znajdują się swawolne epigramy, "Nagrobek" (1647) stanowi hołd złożony W. Otwinowskiemu, a w "Pieśniach" poeta próbuje efektownych eksperymentów wersyfikacyjnych.

Poeta w swoich wierszach bawi się słowem, zaskakuje stylem środków artystycznych, metafor, niezwykłych porównań, wyszukanych epitetów, antytez, szokujących paradoksów. Jego utwory charakteryzują się więc bogactwem i różnorodnością środków wyrazu, pomysłowością oraz humorem.

Jan Andrzej Morsztyn zyskał sobie opinię najwybitniejszego polskiego konceptysty.

Wybrane utwory poetyckie Jana Andrzeja Morsztyna

"Cuda miłości"

Jest to sonet, który zaliczyć możemy do liryki miłosnej. Wykorzystuje on pod względem formalnym oraz treściowym poetykę Petrarki.

Autor za pomocą antytezy przedstawia cierpienia, na jakie wystawiony jest człowiek zakochany. Nie jest on w stanie w żaden sposób uwolnić się od tych cierpień.

Miłość jest jednocześnie czymś zgubnym, jak i błogosławionym. Ucieczka od tego uczucia jest niemożliwa, nawet rozum nie jest w stanie uchronić człowieka przed miłością. Poeta w wierszu stosuje hiperbolę, przerzutnię i aliteracje:

"Jak w płaczu żyję, wśród ognia pałając?

Czemu wysuszyć ogniem nie próbuję

Płaczu? Czemu tak z ogniem postępuję,

Że go nie gaszę, w płaczu opływając".

"Do trupa"

W sonecie tym podmiot liryczny pokazuje, jak niewiele różnią się od siebie człowiek zakochany i trup. Obaj są zabici, umarły "strzałą śmierci", a zakochany "strzałą miłości". Ich wygląd zewnętrzny jest także podobny, są bladzi ("Ty krwie - ja w sobie nie mam rumianości"). Stan ducha wykazuje również pewne podobieństwa - obaj są wtrąceni w ciemność (trup okryty jest suknem żałobnym, a zakochany pogrążony w ciemnościach rozpaczy).

Różnice natomiast polegają na tym, że trup milczy i nie czuje bólu, zakochany płacze, tęskni i rozpacza.

Wiersz tak naprawdę niewiele ma wspólnego z prawdziwymi przeżyciami, jest bardziej artystycznym popisem na użytek salonów.

Warto tu wskazać środki artystyczne, takie jak: metafory (miłość to "rozum łańcuchem powity"), szereg antytez (podmiot liryczny wymienia podobieństwa i różnice, jakie zachodzą między nim a trupem), anafora, inwersja (wprowadza napięcie), hiperbola (sposób porównania sytuacji trupa i zakochanego).

"Niestatek"

Jest to utwór zaliczany do grupy erotyków. Jego zasadą konstrukcyjną jest anafora, poeta powtarza: "prędzej...", wyszukuje przeróżnych rzeczy, które są niemożliwe do zrealizowania: "prędzej kto wiatr w wór zamknie". W ostatnim wersie zdradza swój koncept. Wszystkie te "niemożliwości" świata mogą stać się prędzej "niżli będzie stateczna która białogłowa".

Poeta pokazuje w ten satyryczny sposób niestałość uczuć kobiecych. Wiersz nie jest jednak złośliwością, a raczej żartem.

W utworze pojawia się między innymi kontrast i oksymoron ("prędzej niemy zaśpiewa").

"Na Tomka"

Jest to krótki utwór, zawiera dużą dawkę komizmu.

Tomek czyni wszelkie możliwe starania, aby zdobyć rękę Katarzyny. Dziewczyna nie jest ani urodziwa, ani też nie odznacza się pozytywnie charakterem.

Posiada jednak majątek i cierpi na suchoty.

"Bierzmowanie"

Bierzmowaniem w wierszu jest nadanie Agnieszce drugiego imienia - Ognisko. Dziewczyna bowiem wznieca płomień miłości u podmiotu lirycznego.

Ciąg zdań w utworze zbudowany jest na zasadzie paralelizmu: zachowanie dziewczyny i reakcja podmiotu lirycznego.

Wiersz zawiera sporo wyszukanych metafor ("W ognistej tonie serce wodzie", "Każde twe słowo miłość moją żarzy").

"Pieśń w obozie pod Żwańcem 1653"

Utwór ten nawiązuje do upokarzającego epizodu wojny z Bohdanem Chmielnickim, kiedy armia polska, dowodzona przez Jana Kazimierza, była przez dwa miesiące oblegana przez wojska tatarskie. Jan Andrzej Morsztyn pokazuje obraz szlachty i jej postawę wobec zagrożenia. Z ironią występuje przeciwko egoizmowi i pijaństwu szlachty (delektowali się najdroższymi trunkami).

Pokazuje ich obozowe życie, egoizm i zupełny brak zainteresowania sytuacją ojczyzny. Nie chcieli walczyć, byli zdemoralizowani, dbali jedynie o swój komfort:

"Niech na mankament prochu

Skarżą się puszkarze;

Byle win stało w lochu,

Seku na bazarze".

"Nagrobek Perlisi"

To utwór będący żartem poetyckim o wyszukanej formie.

Autor w sposób przesadny ukazuje zalety psa, który nazywany jest najcenniejszą perłą świata. Przedstawia też rozpacz właściciela po utracie pupila.

Wiersz jest parodią wymyślnych epitafiów znajdujących się na nagrobkach, zawiera też mnóstwo porównań.

Artykuł pochodzi z kategorii: Literatura polska

Zobacz również