​"U nas w Auschwitzu" Tadeusz Borowski - streszczenie

"U nas w Auschwitzu" to jedno z opowiadań Tadeusza Borowskiego dotyczących czasów II wojny światowej.

Narrator w "U nas w Auschwitzu"

Narrator w opowiadaniach Borowskiego jest jednocześnie bohaterem wydarzeń. To młody mężczyzna, Tadek, którego nie należy jednak utożsamiać z autorem. Jest postacią fikcyjną, lecz dzięki pierwszoosobowej narracji mamy wrażenie, że poznajemy prawdziwe wspomnienia Borowskiego.

W "U nas w Auschwitzu" Tadek często używa określenia "my". Identyfikuje się tym samym z grupą społeczną, jaką stanowią więźniowie obozu. Podkreśla, że indywidualne postawy nie są dobrze widziane, wszystkich zjednuje się do podobnego poziomu. 

Reklama

Tylko trzymając się grupy można przeżyć. W opowiadaniu bohater pełni funkcję przewodnika, pokazującego realia życia obozowego. Ma ono formę listów, które Tadek pisze do narzeczonej z obozu w Birkenau. Składa się z 9 takich notatek.

Streszczenie "U nas w Auschwitzu"

Rozdział 1

W pierwszym liście Tadek informuje ukochaną o kursach sanitarnych, w jakich bierze udział. Uczy się tam teorii na temat chorób, a także podstaw pierwszej pomocy. Opisuje także swoje trudności z wysłaniem tego listu, gdyż nikt z jego znajomych nie chciał się tego podjąć. Wspomina o ciężko chorym mężczyźnie, którego marzeniem jest zostanie pochowanym samemu, a nie w zbiorowej mogile. 

Problemy związane z tą prośbą rozwiązują się jednak same, gdyż więzień zdrowieje i powraca do obozu. Tadek dostaje od niego nawet kostkę margaryny. Niepokoi go jednak brak wieści z domu.

Rozdział 2

Tadek obserwuje życie w obozie w Oświęcimiu i opisuje je dziewczynie. Los więźniów jest w nim o wiele lepszy, niż w Birkenau. Budynki są murowane, nie drewniane, a ludzie potrafią jeszcze się uśmiechać. Narrator dużo czasu spędza w flegerni, mieszkając w dobrych warunkach. Ma własną pryczę i stół z obrusem, z czego jest bardzo dumny. 

W liście przedstawia dokładnie widok z okna, wychodzącego na drogę do wolności. Wraz z innymi mężczyznami uczącymi się na kursach może ubierać się normalnie, nie w więzienne pasiaki, co także dodaje im godności. 

Tadek zwraca się do ukochanej, zauważając, że już niemal nie pamięta jej twarzy. Pisze, że jedyny obraz, który przychodzi mu do głowy jest z czasów, gdy siedziała w więzieniu na Pawiaku. Przypomina też o długich rozmowach, które prowadzili w mieszkaniu przy ulicy Skaryszewskiej. Bardzo tęskni za dziewczyną.

Rozdział 3

List rozpoczyna się opisem oczekiwań mężczyzn na kursy sanitarne. Czas umilany jest jednak przez koncerty, odbywające się co niedzielę oraz możliwość korzystania z biblioteki, co jest niezwykłe jak na obóz. Pojawia się informacja o istniejącym w Oświęcimiu puffie, czyli burdelu. Mieszkają tam dziewczęta, do których chodzą wyłącznie uprzywilejowani. 

Zwykli więźniowie mogą dostać przepustkę tylko w wypadku wyróżniającej się pracy. Sam Tadek nigdy nie odwiedza przybytku, lecz opisuje podążających tam mężczyzn. Mówi także o bloku, w którym odbywają się eksperymenty na ludziach, głównie kobietach. Kończy list ponownym wspomnieniem uczucia, jakie łączyło go z ukochaną.

Rozdział 4

Tadek widzi oskarżonych o nielegalny handel więźniów. Zaczyna zastanawiać się nad śmiercią. Wie, że dla większości ludzi nie ma ratunku, a oni sami tego świadomi nawet nie buntują się przeciw swojemu losowi. Zwyczajni obywatele miast nie wiedzą o tym, co tak naprawdę dzieje się w obozie. 

Po pozorach uważają życie w nim za sielankę, lecz to nieprawda. To miejsce, w którym przede wszystkim dokonuje się masowej eksterminacji. Zdaje sobie sprawę, że zarówno on, jak i ukochana będą musieli zdać relację ze swoich przeżyć i pokazać, jak w rzeczywistości wyglądał świat obozu.

Rozdział 5

Piąty list to przede wszystkim opis tego, jak wyglądają kursy sanitarne, na które uczęszcza Tadek. Wspomina też o sposobach znęcania się nad ludźmi. Przytacza przykład morderczej, obowiązkowej gimnastyki, której nie dało się uniknąć. Nie potrafi zrozumieć, skąd bierze się chęć zadawania bólu. Podkreśla, że w więźniach zanika współczucie i wrażliwość na ludzkie nieszczęście. 

Codziennie rozstrzelani są wybrani, by nie brakło racji żywnościowych dla reszty. Na nikim jednak nie robi to większego wrażenia, to realia świata obozu, w którym żyją. Jedynym, co pozwala im funkcjonować, jest nadzieja na to, że kiedyś opuszczą Oświęcim.

Rozdział 6

Bohater przytacza rozmowy, które miały miejsce w obozie. Głównym tematem więźniów jest życie w Auschwitz. Kurt, człowiek, który nosi listy do ukochanej Tadka zostaje przez niego zaproszony na kolację. Opowiada mu historię dotyczącą Bożego Narodzenia. Na placu postawiono wtedy choinkę, a obok powieszono dwóch ludzi, próbujących uciec z obozu. 

Staszek przytacza postać Żyda z Mławy, który zajmował się kierowaniem ludzi do komór gazowych. Pewnego dnia spotkał tam swojego ojca i nie chcąc narazić się Niemcom, odesłał go razem z innymi. Po jego śmierci wyjął z kamizelki rodzinną fotografię, która stała się tragiczną pamiątką czynu, którego dokonał.

Rozdział 7

W liście występuje porównanie więźniów obozu do starożytnych niewolników. Tak samo jak niewolnicy, ludzie w Auschwitz nie posiadają nic swojego, oznakowani numerami jak zwierzęta wykonują najcięższą pracę. Są wykorzystywani do granic wytrzymałości przez gestapowców- panów. 

Boi się, że gdy Niemcy wygrają wojnę to więźniowie, tacy jak on, zostaną zapomniani. Nikt nie doceni ich nieludzkiego wysiłku, na którym powstanie przyszłe imperium wroga.

Rozdział 8

Tadek mówi, że życie nie wygląda tak źle. Codziennie chodzi do elektryka, który wysyła listy do ukochanej i przekazuje odpowiedzi. Wspomina również o ślubie pewnego Hiszpana. Jego narzeczona, Francuzka, bardzo chciała wyjść za mężczyznę. Wraz z dzieckiem wzięto ją więc do obozu, a pana młodego ubrano w garnitur. 

Odbyła się ceremonia, podczas której grała orkiestra, a całość sfotografowano. Wszyscy więźniowie są pod wrażeniem, że w Auschwitz udzielają ślubów. Tadek wspomina także o ukończeniu kursów. 

Jest szczęśliwy, gdyż dostał listy z domu. Wszyscy martwią się o los jego oraz ukochanej. Snuje także wspólne plany na przyszłość, mając nadzieję, że po wojnie wszystko się ułoży.

Rozdział 9

Bohater opowiada o swoich trudnościach z wysyłaniem listów do narzeczonej. Mówi też, że życie w obozie wygląda cały czas tak samo. Opisuje akcję odwszenia, którą także musi przebyć. Powraca do obozu Banderkomanda, gdzie spotyka swojego dawnego znajomego Żyda. Ten chwali się mu nowym, ekonomiczniejszym sposobem palenia zwłok dzieci. 

Ostatnim zdaniem opowiadania jest stwierdzenie Tadka: "Ale to jest nieprawda i groteska, jak cały obóz, jak cały świat".



Artykuł pochodzi z kategorii: Literatura polska

Zobacz również

  • Styl potoczny - definicja, charakterystyka cech jednego ze stylów współczesnej polszczyzny, występowanie. więcej