​Za minutę pierwsza miłość - streszczenie

Hanna Ożogowska napisała swą wielowątkową opowieść Za minutę pierwsza miłość w roku 1984. Kontynuowała w niej losy bohaterów znanych i lubianych przez czytelników z Głowy na tranzystorach. Choć lata minęły, jej bohaterowie niezmiennie przyciągają uwagę swymi barwnymi osobowościami i wynikającymi z tego perypetiami, poprzedzającymi czas, w którym się zakochają.

Za minutę pierwsza miłość - marzenia i troski

Irka Gołąbkówna i Ewa Jagodzianka, jej przyjaciółka, to trzynastolatki, które mają zwyczaj razem odrabiać lekcje. Daje im to okazję do mnóstwa rozmów, z których najbardziej frapujące są te o miłości, np. Napoleona do pani Walewskiej albo siostry Ewy, zakochanej już czwarty raz. Dochodzą do wniosku, że cały świat jest zakochany, tylko one nie, ponieważ nie mają w kim się kochać. Dziewczęta tak bardzo pogrążają się w rozmowie o miłości, że lekcje leżą odłogiem.

Za minutę pierwsza miłość - szkolna rzeczywistość

Kostek Przegoń i Marcin Bigoszewski, przyjaciele, wspominają wakacje spędzone u dziadka Marcina w Zielonym Siodle, rozmyślają nad tym, kiedy najlepsze wrażenie robi się w szkole i rozmawiają o swej sytuacji w domach. Siostra Kostka, Alicja, ma wyjść za mąż, co da mu frajdę posiadania własnego pokoju. 

Reklama

Marcin natomiast liczy na odziedziczenie po swym bracie, Wacku, który zarabia korepetycjami, skórzanej kurtki, o jakiej marzy. Obaj zastanawiają się, co takiego ma w sobie znany w całej szkole Kosmulski, który zawsze najbardziej barwnie ubrany, cieszy się względami Ewy Jagodzianki. Ona zaś niespodziewanie obrywa nie pierwszą już ocenę niedostateczną z matematyki. 

To dziewczyna, którą interesuje się Marcin. Kostek zaś zbliża się z Irką, dzięki której zaczyna więcej czytać - Irka często podsuwa mu jakąś ciekawą lekturę.

Za minutę pierwsza miłość - Alba

Chłopcy wspominają z satysfakcją wakacje spędzone w Zielonym Siodle, u przyszywanego dziadka Marcina, gdzie poznali uciekiniera z domu dziecka - Albę, który stał się wkrótce najbliższym wnukiem dziadka. Marcin i Kostek odwiedzają przyjaciela i dowiadują się, że nadrabia zaległości w szkole i u dziadka bardzo mu dobrze. Obydwaj są szczęśliwi, że się odnaleźli.


Za minutę pierwsza miłość - szydełkowanie

Wyroby szydełkowe stały się bardzo modne, a zdobycie szydełka jest na wagę złota. Ewa jako pierwsza w klasie może się pochwalić wspaniałą kamizelką, którą niektórzy podziwiają, inni zazdroszczą, a Marcin wygłasza cicho dowcipną uwagę na jej temat, co Ewa ocenia z tak wielką wzgardą, że chłopakowi robi się przykro. 

Tymczasem i jego matka ulega manii szydełka i szczęśliwa jest, że znajoma przynosi jej cenne narzędzie. Wacek, starszy brat Marcina, podkochuje się w Grażynie, która też szydełkuje. Niestety, szal zrobić musi mu matka, gdyż Wacek niechcący wzbudził zazdrość swej wybranki, czym naraził jej się bardzo. 

Marcin i Kostek rozmawiają z szydełkującą również Irką o tym, że dziewczęta szybciej dorośleją. Marcin coraz bardziej interesuje się Ewą, zwłaszcza odkąd przestała kpić na temat jego odstających uszu.

Za minutę pierwsza miłość - szydełkowy problem

Któregoś, jak się zdaje bardzo udanego dla Marcina dnia, coś go kusi i bierze robótkę mamy do obejrzenia. Cenne szydełko wysuwa się z niej i obtłukuje. Jest nie do użytku. Jedyną osobą, która może pomóc, jest ojciec Irki, który umiał kościane szydełko swej córki po ukruszeniu zaostrzyć tak, że znów można je było używać. 

Marcin ma jednak bardzo wielkie opory, by udać się do Ewy, gdzie akurat jest Irka. Kostek załatwia całą sprawę, Marcin jest uratowany, a Irka zapewnia, że u dziewczyn zawsze można znaleźć pomoc.

Za minutę pierwsza miłość - marzenia małe i duże

Któregoś dnia Marcin czyta o szkole, którą pewien gatunek pająków omotał siecią pajęczyn w kilka godzin. Wzbudza to rozmarzone pomysły wśród chłopców, gdy Marcin dzieli się informacją w czasie lekcji, budząc wzgardę Ewy, co doprowadza do gniewu również Kostka, któremu dziewczyna mówi, że jest dziecinny. 

Kostek tak naprawdę marzy o psie. Z nadzieją wypatruje zatem wyprowadzenia się siostry w związku z jej zamążpójściem, a gdy odkrywa adresowany na mamę list, wzywający do zapłacenia podatku za psa, jest przekonany, że nadzieja ta właśnie ma się ziścić. Niestety, sprawa okazuje się pomyłką, a odwoływanie się od błędnej decyzji z powodu wybitnie niewspółpracującej urzędniczki, trwa długie tygodnie.

Za minutę pierwsza miłość - cenne rady uczuciowe

Ponieważ Ola, siostra Ewy, ma znów problemy uczuciowe, jej ciesząca się wielkim powodzeniem koleżanka Julitka, daje jej parę rad, które podsłuchuje Ewa. Chłopak powinien być mądry, a dziewczyna z inicjatywą. Ewa zamierza olśnić tymi radami Irkę, ale ona zdaje się wymykać coraz bardziej spod wpływu do tej pory najważniejszej przyjaciółki i nie jest oszołomiona rewelacjami Ewy. 

Co więcej, wytyka jej, że umawia się z niezbyt rozgarniętym Kosmulskim. Ewa zaś stwierdza, że praca Irki w bibliotece to szansa na poznanie wielu ciekawych chłopaków, choć nie zalicza do nich Kostka, którego lubi Irka.

Za minutę pierwsza miłość - jak zrobić wrażenie

Któregoś dnia Marcin słyszy od Irki o organizowanym castingu na role Stasia i Nel w ekranizacji powieści. Co więcej, Irka sugeruje mu, że byłby dobrym kandydatem do roli Stasia, do czego Ewa odnosi się z pogardą. Z dystansem również zapatrują się na pomysł mama oraz Wacek. Tymczasem Ewa, umówiona z chłopakiem, który spełnia jej wymagania, jeżeli chodzi o inteligencję, stara się być oszałamiająca na randce i podkrada siostrzaną kredkę do oczu. 

Niestety, w efekcie pośpiechu musi umalować się po ciemku. Na randce Wojtek jest dziwnie milczący, a przyciśnięty do muru sprawia wrażenie, jakby umalowana Ewa po prostu go oszołomiła. Prawdziwą przyczynę Ewa poznaje dopiero po powrocie do domu - babcia wręcza jej lusterko, w którym Ewa z przerażeniem odkrywa, że pomalowała się, ale nie kosmetykiem, a fioletowym ołówkiem, niesłychanie trudnym do starcia ze skóry. Dzięki babci Ewa podchodzi jednak do początkowego dramatu z humorem, choć ze znajomości z Wojtkiem raczej nic trwałego nie będzie.

Za minutę pierwsza miłość - o krok od marzenia Kostka

Basior, kolega z klasy, ubolewa, że straci swego szczeniaka, bo ojciec pozwolił mu zatrzymać go tylko w przypadku, gdy nie będzie problemów z nauką, a on dostaje kolejną ocenę niedostateczną. Kostek widzi w tym nadzieję na zyskanie swego psa, szczeniak bowiem nie jest na sprzedaż, tylko za darmo. Jednak po powrocie do domu zastaje w nim sytuację burzową. 

Mieszkanie, które miało trafić do Alicji i jej narzeczonego, przejmuje ktoś inny. Siostra Kostka robi tak wielką burzę, ze zniechęca do siebie narzeczonego, który urażony jej wyzwiskami wychodzi z domu. Alicja zdruzgotana wymyśla rozwiązanie sytuacji, na którym ucierpi przede wszystkim Kostek, dla którego w domu niemalże zabraknie miejsca. 

Szczęśliwie jednak utracone mieszkanie zostaje zastąpione pomysłem na wynajęcie kawalerki i w Kostku ożywa marzenie o psie, choć ten Basiora już nie wchodzi w grę, bo zostanie jeszcze na próbę u swego właściciela.

Za minutę pierwsza miłość - niedoszły Staś Tarkowski

Tymczasem znów odżywa sprawa ekranizacji W pustyni i w puszczy. Niezawodny Kostek stwierdza, że Marcin spełnia wszelkie kryteria, o których mowa w ogłoszeniu naboru na rolę Stasia. Zgadza się również pójść z nim na ulicę Chełmską, gdzie odbywa się nabór, by go wesprzeć. 

Przed zagadującą na temat naboru Irką, Marcin udaje niezainteresowanego. Nieoczekiwanie na pierwsze przesłuchanie zostaje poproszony i Kostek. Obydwaj chłopcy nielicho kłamią, ale nie udaje im się i tak przejść dalej. Oddychają z ulgą.

Za minutę pierwsza miłość - Jaga Sieczko

W efekcie nieporozumienia Ewa obwinia Irkę, że popełniła niedyskrecję i wydała przed Kostkiem tajemnicę jej uczucia do Marka Grechuty. Jednocześnie wytyka jej słabość do Kostka. Gdy wreszcie orientuje się, że jej pretensje mogą być nieuzasadnione, dowiaduje się od Irki o tym, że Jaga Sieczko z ich klasy, wcześniej zauroczona swym byłym wuefistą, teraz zainteresowała się żywo Marcinem. Ewa spogląda na niego z nowym zainteresowaniem

Za minutę pierwsza miłość - wspólna niedziela w Zielonym Siodle

Marcin i Kostek na zaproszenie Alby mają jechać do Zielonego Siodła, by pomóc mu w pracach polowych. Dołączyć mają też Nemek oraz Basior. Usłyszawszy o ich planach, Irka zagaduje Kostka, czy i ona z Ewą mogłyby się zabrać przy okazji. 

Pomysł podoba się zarówno Kostkowi, jak i Marcinowi. Piękną niedzielę jesienną spędzają wszyscy w Zielonym Siodle. Cały czas spędzają beztrosko, poznając jeszcze dobrą koleżankę Alby, Zojkę. Tylko już u końca wizyty Marcin przekonuje się, ze Alba nie jest pewny, czy z racji ożenku najmłodszego syna dziadka nie zabraknie dla niego miejsca. 

Na szczęście Marcin może Albę zapewnić, że tak nie będzie, bo syn dziadka jest szczęśliwy z obecności przy ojcu chłopaka.

Za minutę pierwsza miłość - Irka i Ewa

Ewa, której zasugerowała tę myśl inna koleżanka, mówi Irce o tym, że widzi jej zainteresowanie Kostkiem, a ona sama zajęta jest teraz Marcinem, który zwłaszcza po niedzielnej wyprawie wydał się jej interesującym. Irce wydaje się, że umawia się z nim do kina. Dzieli się tą myślą z Kostkiem. Ale Ewa tak naprawdę pomaga w domu, gdyż z racji niedyspozycji mamy, babcia zarządza, że zastąpią ją w  wielkim praniu.

Za minutę pierwsza miłość - afera mrówkowa i jej efekty

Ponieważ niespodziewanie Sewer, narzeczony Alicji, załatwia dwupokojowe mieszkanie, ślub zbliża się coraz bardziej. W związku z tym mama odbywa z Kostkiem poważną rozmowę, traktując go zupełnie inaczej niż do tej pory. W trakcie mama zgadza się już niemal na psa. Na Kostka pogrążonego w myślach na ten temat, nagle spada wyrwanie do odpowiedzi, choć niedawno był z historii pytany. 

Od nieuchronnej oceny niedostatecznej ratuje go nagłe zamieszanie z mrówkami, ewidentnie podrzuconymi przez kogoś do klasy. Ponieważ nie znajduje się winowajca, podejrzenie pada na Marcina, który pierwszy zauważa owady, ratując Kostka przed wpadką. Każda z dziewcząt ma wybadać jednego chłopaka, tylko Irka się wyłamuje, nie mając zamiaru wypytywać Kostka. 

Jaga Sieczko bierze na siebie to zadanie. Irka za to podsuwa mu sposób na zapamiętanie dat, z którymi on ma problemy, czym go ujmuje i zyskuje sobie wielką wdzięczność. Ewa umawia się zaś z Marcinem w kinie. W związku z tym on zabiera parasol Wacka i szykuje się szczególnie starannie. Irka zaś, wiedząc, że Kostek może wreszcie doczekać się własnego psa, postanawia pokazać mu swojego, Cezara, zatem umawiają się na wspólny spacer. 

Jaga Sieczko z kolei umawia się z Basińskim na rzekome lekcje matematyki, w której on ma jej pomóc. Wszystkie spotkania są udane, choć jedynie Jaga próbuje wypytywać o mrówki, o których Basiński milczy. Zbliżają się Mikołajki, a każda z par myśli o szczególnych prezentach dla siebie. Ponieważ nie mają pieniędzy, zdobywają się na pomysły, jak wykorzystać to, co jest w domu lub robią coś dla siebie sami. W szatni Kostek słyszy wprost, jak Irka mówi do Ewy, że zależy jej, by podobać się Kostkowi. Jest tak szczęśliwy, jak jeszcze nigdy.



Artykuł pochodzi z kategorii: Literatura polska

Zobacz również