​Zapałka na zakręcie - streszczenie

Zapałka na zakręcie to opowieść o trudnej, nastoletniej miłości. Wraz z główną bohaterką, Madą oraz jej chłopakiem, Marcinem, dzięki zastosowaniu przez Krystynę Siesicką dwóch sposobów narracji, poznajemy, jak bardzo może być to skomplikowane i ważne uczucie.

Zapałka na zakręcie - Mada; powrót do Osady

Siedemnastoletnia Mada, jej młodsza siostra Ala oraz samotnie wychowująca je matka, rokrocznie odwiedzają miejscowość o nazwie Osada. Są już tu po raz szósty, znają każde miejsce i mają paczki znanych od lat przyjaciół. Najbardziej Mada związana jest z Miśką, zaś największe obawy wzbudza w niej spotkanie z Tomkiem, w którym podkochiwała się z wzajemnością poprzedniego lata. 

To, że przez cały rok milczał i nie napisał ani jednego listu, przysporzyło jej nieco smutku. Jednak, gdy nazajutrz po przybyciu Mady do Osady, Tomek zwołuje spotkanie z nią, celowo o pół godziny wcześniej, by niezręcznie zacząć tłumaczyć swe milczenie, Mada przekonuje się, że chłopak zupełnie wywietrzał jej z głowy. Jej najbliższa przyjaciółka Miśka kocha się za to w tracącym wzrok dwudziestoletnim Piotrze i jest to trwałe uczucie. 

Reklama

Ponieważ okazuje się, że paczka Mady połączyła się w pary, naturalną konsekwencją powinno być jej związanie z Tomkiem. Ale nie tylko nic do niego nie czuje, a na dodatek irytuje on ją bardzo.

Zapałka na zakręcie - Mada; pojawienie się Marcina

Któregoś dnia, gdy Mada, Miśka oraz Ewa urywają się na wspólny spacer, spotykają wychodzącego z czytelni sobie chłopaka, który przykuwa ich uwagę. Ponieważ akurat zaśmiewały się z czegoś, pierwsze spotkanie wypadło dość niezręcznie, ale niewątpliwie dały się zapamiętać. Ewa wie o nieznajomym tyle, że miał problemy z maturą i jest w Osadzie ze swą matką po raz pierwszy. 

Ponieważ unika towarzystwa i robi wrażenie samotnika, Mada zagina na niego parol i aranżuje niby przypadkowe spotkanie w czytelni. Ale on zupełnie nie zwraca tam na nią uwagi.

Zapałka na zakręcie - Mada; poznanie Marcina

Któregoś dnia Mada wraz ze swą matką wychodzą do innego lokalu niż zwykle. Tam przysiada się do nich niezwykle efektowna kobieta, która czeka na kogoś. Okazuje się, że jest to matka Marcina i po chwili przy stoliku staje on sam. Mada i Marcin zostają sobie oficjalnie przedstawieni. Nic jednak z tego nie wynika, ponieważ Marcin zachowuje się mrukowato, nie uczestniczy w rozmowie, czym wywiera złe wrażenie ma matce Mady.

Dziewczyna jednak jest rada, zastosowała bowiem sprytny wybieg, by dać okazję do kolejnego spotkania. Na stoliku zostawiła pierścionek, licząc, że Marcin go zauważy i odniesie jej zgubę.

Zapałka na zakręcie - Mada; spotkanie z Marcinem sam na sam

Następnego dnia Mada wykręca się od wyjścia z wynajętej kwatery, wymawiając się złym samopoczuciem. Jej podstęp się udaje: jest już sama, gdy do drzwi puka Marcin ze zgubą. Sprawia wrażenie, że przejrzał jej postęp i wręcza jej pierścionek wyraźnie ironicznie. Mada jednak udaje, że zguba nie należy do niej, przez co stwarza wrażenie, jakby to Marcin szukał pretekstu, by się z nią spotkać. Chłopak odprowadza ją na przystań. Nikt tego nie zauważa, a Mada również nie dzieli się tym faktem z przyjaciółmi.

Zapałka na zakręcie - Mada; Marcin a reszta paczki Mady

Następnego dnia Mada znów spotyka Marcina przypadkowo. Tym razem, gdy ją odprowadza na korty, gdzie czekają na nią przyjaciele, wszyscy to widzą. Marcin jednak nie ma ochoty nawiązywać znajomości z jej przyjaciółmi i odchodzi. Czująca się niezręcznie Mada, jest dość agresywna, z sytuacji pomaga jej wybrnąć niezawodna Miśka. 

Następnego dnia Mada ma ze swą paczką wybrać się na kajaki, ale spotkawszy Marcina, daje się namówić na pójście z nim na ryby. Choć nie wydarza się nic szczególnego, a relacja między nimi jest bardzo powściągliwa i oficjalna, nie umawiając się, w zasadzie przez kolejne dni codziennie wpadają na siebie. 

Niepostrzeżenie Mada zakochuje się, choć w efekcie stale prowadzonej gry utrzymywania dystansu, nawet gdy Marcin zjawia się u niej ewidentnie bez przyczyny, nie umie zdobyć się na wyrażenie szczerej radości ze spotkania, mimo że cierpi z tęsknoty, gdy on wychodzi. Na tyle silnie, że już nie ma wątpliwości co do tego, co czuje.

Zapałka na zakręcie - Mada; więcej informacji o Marcinie

Matka Mady jest bardzo bystrą obserwatorką swych córek, zatem zauważa zauroczenie starszej córki i zaczyna z nią rozmowę na ten temat. Mada mówi jej, że Marcin nie odwzajemnia jej uczuć, a matka nie tylko nie zaprzecza temu, ale na podstawie tego, co dowiedziała się o chłopaku z rozmowy z jego matką, potwierdza przypuszczenia dziewczyny. 

Nie wie dokładnie, jakie grzeszki ma na sumieniu Marcin, ale mówi córce o tym, że oblana matura nie jest jedynym jego problemem. Mada przekonuje się o tym, gdy podczas urodzin Tomka, na które ten dla jej przyjemności zaprasza Marcina, chłopak pije alkohol. 

W drodze z imprezy, gdy Marcin ją odprowadza, spotykają jego matkę, najwyraźniej zdenerwowaną sytuacją, w której znajduje się jej syn. Podobnie reaguje zarówno ona, jak i matka Mady, gdy wieczorem dziewczyna z chłopakiem wybierają się na nocny połów ryb i Mada wraca do domu ubrana w sweter Marcina, który on dał jej, by nie zmarzła. 

Następnego dnia spotykając się z nim na kortach, Mada dowiaduje się, że matka Marcina zarządziła wyjazd. Ponieważ Mada do samego końca ukrywa konsekwentnie swe uczucie do niego, a i on jest bardzo oficjalny, choć wyraźnie stara się wydłużyć ostatnie spotkanie z nią, wyjazd Marcina wywołuje w Madzie wrażenie nieodwracalnego finału i rozpacz. Nie ma ochoty słuchać tego, czego jej matka dowiedziała się o chłopaku od jego matki.

Zapałka na zakręcie - Mada; jesień

Któregoś dnia Mada spotyka Marcina na przystanku autobusowym, z czego nic nie wynika. Wywołuje to jedynie w dziewczynie wrażenie jeszcze większej obojętności chłopaka do niej i wpycha ją w czarny nastrój na długie dni. Któregoś dnia jednak, gdy idzie ulicą, ktoś krzyczy: Uważaj, zapałka na zakręcie! 

To Marcin, który początkowo twierdzi, że zaczepił ją nie wiedząc, że to ona. Gdy rozgoryczona Mada zamierza odejść, po raz kolejny zraniona, chłopak nagle wyznaje prawdę - czekał na nią specjalnie.

Zapałka na zakręcie - Marcin; Mada w Osadzie

Retrospekcja - tym razem z perspektywy Marcina ukazany jest wieczór, w którym wracał z Madą z urodzin Tomka i spotkali jego matkę, która od razu zauważyła, że pił alkohol. Chłopak żałuje teraz tego, ale powodem było to, że Mada nie chciała się zjawić na tych urodzinach, a Marcin odnosi wrażenie, że jest jej zupełnie obojętny, choć sam przed sobą nie ukrywa, że chciałby czegoś więcej.

Zwalcza jednak w sobie ten sentyment, choć nie może mu się oprzeć na przykład wtedy, gdy Mada ubiera jego sweter podczas nocnej wyprawy na ryby. Kieruje nim jednak obawa, że wmawia sobie to uczucie, jak w przypadku Marioli, z którą miał być, bo tak wypadło losowanie. Marcin ma w pamięci wspomnienie swej matki z tamtych czasów, gdy cierpiała strasznie nad tym, jak postępował. 

Teraz, gdy Marcin wraca znad jeziora po odprowadzeniu Mady, spotyka właśnie swą matkę wracającą skądś i słyszy parę przykrych słów o sobie oraz oświadczenie matki, że Madę trzeba przed nim chronić. Gdy wściekły, chcąc sprowokować matkę, mówi jej, że Mada jest gorsza niż była Mariola, ona uderza go mocno w twarz. Następnego dnia słyszy od niej, że ma się spakować i to mu uświadamia, że został mu już z Madą tylko jeden dzień. Kiedy to oznajmia dziewczynie, ona reaguje zupełną obojętnością i to wyzwala w nim chęć, by umówić się już poza Osadą. Ona odmawia. 

Rozpaczliwie chcąc zyskać więcej, Marcin namawia ją na wyprawę do rosarium, w którym będą mogli spokojnie porozmawiać. Ona nie chce jednak z nim tam wejść. Gdy po krótkim samotnym pobycie tam, Marcin wychodzi, Mada czeka na niego. Wtedy nadchodzi Miśka z Piotrem. Zdumieni są, że Marcin był tu po raz pierwszy, skoro Mada uwielbia to miejsce. 

Wtedy Marcin już wie, że Mada po prostu nie chciała w ukochanym miejscu być z nim. Czuje się, jakby go spoliczkowano znów. Pożegnanie jest chłodne i oficjalne, Marcin wraca nazajutrz do domu, dowiedziawszy się od matki tyle, że nie zdradziła całej prawdy na jego temat, ale przestrzegła matkę Mady przed nim.

Zapałka na zakręcie - Marcin; jesień

Marcin postanawia zmienić coś w swym życiu, iść na medycynę i uwolnić się od wpływu Romana. Ale gdy go spotyka, szybko daje się namówić na wino, choć czuje się z dawniej imponującym kolegą inaczej niż zwykle. Jest bardziej krytyczny i patrzy na sytuację z dystansem. Okazuje się, że w nowej klasie, do której trafił Marcin, jednym z uczniów jest Wojtek Ligota, syn kapitana milicji, który prowadził dochodzenie w sprawie Marcina.

Chłopak ten wyraźnie szuka z Marcinem kontaktu, sam go zagaduje i nakłania, by usiedli razem w ławce. Jest na tyle przekonujący, że Marcin nie bacząc na obawy, że Wojtek zna jego sytuację i nie zachowa dyskrecji, siada z nim w ławce, a nawet spędzają razem czas po lekcjach, dobrze się przy tym obaj bawiąc. 

W szkole Marcinowi idzie świetnie, to, co pamięta z zeszłego roku, pomaga mu funkcjonować na lekcjach jako jeden z wyróżniających się. Po którymś z takich sukcesów, Marcin postanawia zaaranżować niby przypadkowe spotkanie z Madą. Kiedy dziewczyna zbliża się do zakrętu na swej ulicy, Marcin woła: Uważaj, zapałka na zakręcie! 

Przed Madą jednak udaje, że zatrzymał ją nie wiedząc, z kim ma do czynienia. Dziewczyna jest rozgoryczona i Marcin widzi, że może ją utracić. Podbiega do niej i wyznaje szczerze, że czekał na nią specjalnie. Marcin, gubię się... - stwierdza po chwili milczenia dziewczyna.

Zapałka na zakręcie - Mada; blisko i daleko zarazem z Marcinem

Matka zabiera Madę i Alę do swej przyjaciółki na wieś, gdzie dziewczęta poznają Ola, syna zaprzyjaźnionej z mamą kobiety. Bezpretensjonalny i bezpośredni chłopak szybko zostaje przyjacielem Mady, wbrew początkowemu dystansowi, który ta wobec niego czuła. Rozmawia z nim szczerze, również o Marcinie, zwierzając się z niepokoju, który budzą w niej tajemnice jej chłopaka. 

Marcin bowiem nie mówi jej o sobie wszystkiego, choć są ze sobą blisko. Sporo za to między nimi rozmów o teraźniejszości, która w przypadku Marcina pełna jest sukcesów. Mada z radością odkrywa zupełnie nowe oblicze chłopaka, który jest pełen pasji, optymizmu i pomysłów, co przekłada się na  świetną pracę jako przewodniczący swej klasy, którym zostaje. 

Jest też między nimi sporo wyjaśnień na temat różnych błędów i oszustw, na które pozwalali sobie wobec siebie w Osadzie. Któregoś dnia Marcin zapoznaje ją z Wojtkiem Ligotą. Podczas tego spotkania wychodzi na jaw, że Marcin miał powiązania z ojcem Wojtka, który był milicjantem. Mada próbuje drążyć temat, ale bez powodzenia.

Zapałka na zakręcie - Marcin; niepokój

Olo, któremu zwierza się Mada na temat swych obaw, zaczyna śledztwo wraz z Hieronimem, kolegą z klasy Marcina. Marcin zaś zdaje sobie sprawę, że milczenie o swej przeszłości wobec Mady, to tchórzostwo. Ciężko mu jednak zdobyć się na szczerość, boi się odrzucenia. Za radą kapitana Ligoty, do którego Marcin musi stawiać się co poniedziałek, nagrywa swe zwierzenia na taśmę. 

Mówi o swej tendencji do ulegania wpływom i o zauroczeniu tym, co robił Roman oraz o znajomości z Mariolą, która lubiła silne emocje. Opowiada, jak dawał się jej podpuścić i by jej zaimponować robił rzeczy ryzykowne, takie ja pożyczanie czyichś skuterów na przejażdżkę. Któregoś wieczoru zdarza się wpadka i Marcin dostaje wyrok: dwa lata w zawieszeniu oraz kapitan Ligota jako kurator. 

W momencie, gdy Marcin nagrywa ten fragment, do pokoju wchodzi jego matka, która nie może pojąć, po co nagranie tej taśmy. Uważa, że będzie to błąd. Marcin ma inne zdanie.

Zapałka na zakręcie - Mada; wyjście z ukrycia uczucia do Marcina

Ala, siostra Mady ulega poważnemu wypadkowi, ratując dziewczynkę, która znalazła się w nieodpowiednim miejscu. Musi być hospitalizowana, ma otwarte złamanie nogi, a na twarzy ranę, która musi być zszyta. Jej wypadek zbliża siostry, dzięki czemu Mada dowiaduje się, że Ala zakochana jest w Olu i jest świadoma, że Mada spotyka się z Marcinem. 

Mada dowiaduje się od swej matki, że w święta będzie miała okazję spotkać się ze swym ojcem, którego nie widziała od pięciu lat i za którym, mimo jego porzucenia rodziny, tęskni. Po raz pierwszy decyduje się zdekonspirować przed swą matką i zaprosić Marcina oficjalnie do domu. Matka wyraża zgodę i w ten sposób Marcin z Olem poznają się, co wywołuje dziwne napięcie.

Wkrótce mama z Alą wyjeżdżają na zimowy wypad, a Mada, przed wyjazdem do babci, ma spędzić parę dni w domu sama. Jeden z wieczorów spędza z Marcinem ciesząc się tym, o czym zawsze marzyła. Gdy nazajutrz Marcin odprowadza Madę na pociąg, wydarza się dziwny epizod - jakiś jadący z Madą w przedziale mężczyzna, mówi o nim korzystając z nieobecności Mady: Najwyraźniej udało mu się wymigać. Na widok Mady milknie.

Po przyjeździe do babci, u której Mada ma spotkać się z ojcem, Mada skupia się na tym bez reszty. Niestety, oczekiwany ojciec nie przyjeżdża i dziewczyna przeżywa gorzkie rozczarowanie. Na dodatek, gdy Mada wraca od babci, nie może spotkać się z Marcinem, który łapie potężną grypę. Kiedy jednak dzwoniąc do jego domu, Mada dowiaduje się, że wreszcie poszedł do szkoły, postanawia zrobić mu niespodziankę i pójść po niego pod szkołę.

Zapałka na zakręcie - Mada; przykre odkrycie

Kiedy Mada widzi wychodzącego ze szkoły Marcina, woła go po imieniu, ale jednocześnie robi to inna dziewczyna - na Madzie robi wrażenie starszej od niej, ładniejszej i bardziej przebojowej. Tarmosi Marcina w sposób, którego on u Mady nie lubił, a potem odchodzą razem. Rozgoryczona dziewczyna najpierw śledzi ich całą drogę do kawiarni, do której wchodzą, a następnie wraca do domu sama. 

Tam zaczyna rozmowę ze swą matką, po raz pierwszy chcąc usłyszeć, co na temat Marcina zdradziła jego matka. Dowiaduje się, że Marcin ceni inny typ dziewcząt, łatwiejszy i można się spodziewać, że Madę skrzywdzi. To robi na niej najgorsze wrażenie, większe niż picie alkoholu czy niechęć do nauki w imię zabaw z złym towarzystwie. 

Kiedy przychodzi do niej Olo, wyciąga od niego resztę, do której on doszedł wraz z Albinem, kolegą z klasy Marcina, który go nie znosił. Mada poznaje całą prawdę, również na temat tego, że Marcin zrezygnował z funkcji starosty w klasie, gdy Albin napiętnował go na lekcji wychowawczej przed całą klasą. Potem Mada idzie odesłać Marcinowi wisior, który od niego dostała przed wyjazdem do babci.

Zapałka na zakręcie - Marcin; echa przeszłości

Na lekcji wychowawczej Hieronim zarzuca Marcinowi nielojalność i tchórzostwo w związku z zagarnięciem roli starosty, na którą nie zasługuje. Rozpętuje się dyskusja, w efekcie której większość klasy obiera stanowisko przeciwko dalszemu przewodniczeniu klasie przez Marcina. Ci, którzy są za nim, są mniejszością, co potwierdza głosowanie. 

Mniejszość ta odwiedza Marcina w domu, gdzie podczas rozmowy wypływa sprawa tego, że Mada nie ma pojęcia o przeszłości Marcina. Nie ma też pojęcia o jego obecnych problemach, gdyż właśnie zdarzył się wypadek Ali i Mada potrzebuje wsparcia. Gdy raz Marcin próbuje napomknąć o rezygnacji ze stanowiska starosty, Mada ucina sprawę, nie chce o takim scenariuszu słyszeć. W efekcie wyjeżdża na spotkanie z ojcem, zupełnie nieświadoma, jaka atmosfera jest wokół niego. 

Marcin choruje, a gdy wychodzi ze szkoły w dniu, gdy wreszcie tam wrócił, z brakiem zachwytu dostrzega tam Mariolę, która na niego czeka. Ponieważ jej zachowanie na ulicy jest dla niego krępujące (jest władcza i tarmosi Marcina w sposób, którego on nie cierpi). Marcin jak najszybciej chce jej się pozbyć, ale nie ma mowy, dlatego pospiesznie bierze ją do kawiarni. 

Tego dnia Marcin jeszcze nie idzie do Mady, znów źle się czuje. Kolejnego zaś przychodzi do niego paczuszka od niej - z podarowanym wisiorem. Marcin jest zdruzgotany, chce by wytłumaczył go przed Madą Wojtek Ligota. Ale on rozwiewa jego nadzieje, próbował już i nic z tego nie wyszło. Pozostawiony sam Marcin, nagle dochodzi do biurka matki i zabiera stamtąd trzysta złotych.

Zapałka na zakręcie - Mada; cała prawda

Mada wezwana na posterunek milicji, wchodzi do pokoju, gdzie ma porozmawiać z mężczyzną w cywilu. Dowiaduje się, że jest to ojciec Wojtka Ligoty, kurator Marcina, który zniknął po tym, jak Mada odesłała mu wisior bez słowa. Wypytuje Madę o to, czy kiedykolwiek nie planował wycieczki na skuterze, gdyż kolejny przepadł i nie ma również Marcina, co może się ze sobą łączyć. 

Mada jest oszołomiona, ale wizyta u kapitana uzmysławia jej, że swe podejrzenia wobec Marcina wysnuła tylko na zasadzie przesłanek. Wojtek nie szczędzi jej tej przykrej prawdy, gdy ona mówi, że ma dość wybaczania. Nie wiedząc, co nią kieruje, Mada idzie do matki Marcina. Dowiaduje się od niej, że nie Marcin skradł skuter, choć Mada zdążyła go o to podejrzewać. 

Matka Marcina włącza jej kasetę, którą nagrał dla Mady syn. Po wysłuchaniu jej oraz rozmowy z matką Marcina, dziewczyna nabiera nadziei na to, że przeszłość zostanie oddzielona od ich dobrej teraźniejszości.

Zapałka na zakręcie - Marcin; szansa

Marcin wysiada na małej stacji, gdzie przygnała go desperacja. Miasteczko jest niewielkie, dlatego policjant bez trudu kojarzy, jakiego domu szuka Marcin. Nie ma żadnego problemu z trafieniem do niego, ale gdy Marcin jest na miejscu, waha się długo. Co prawda babcia Emilia była dla Mady największym autorytetem i uosobieniem sprawiedliwości, ale może go przecież potępić. 

Do stojącego przed furtką chłopaka zbliża się wreszcie ona sama, wracając skądś do domu. Początkowo nieufna, zorientowawszy się, kim jest Marcin, zaprasza go do domu i całą noc słucha jego opowieści. Nad ranem mówi mu: Nie jesteś zły, Marcinie.


Artykuł pochodzi z kategorii: Literatura polska

Zobacz również

  • Szklane domy - opis metafory zawartej w "Przedwiośniu" Stefana Żeromskiego, funkcja. więcej