​Epos o Gilgameszu

Epos o Gilgameszu to najrzadziej wspominany z eposów, choć bywa kojarzone imię jego głównego bohatera. A zapomnienie o tym eposie na rzecz Iliady i Odysei Homera wydaje się być nieuzasadnione, jeżeli uwzględni się, że jest to najstarszy epos spośród tych, jakie możemy czytać.

Epos o Gilgameszu - wiele wersji

Tak naprawdę znamy nie jeden a pięć eposów o Gilgameszu w wersji sumeryjskiej, siedem wersji w języku arkadyjskim oraz jeden w języku hetyckim. Tak zwana standardowa wersja eposu, czyli jedna z wersji arkadyjskich jest najbardziej obszerna i stanowi najprawdopodobniej kompilację stworzoną w okresie środkowobabilońskim (XIII w. p.n.e.). 

Odkryto ją po raz pierwszy w 1850 roku, potem odnajdywano kolejne tabliczki (bo to w takiej formie jest znany oryginał eposu o Gilgameszu). W chwili obecnej ustalono, że znanych jest siedemdziesiąt jego fragmentów, które pochodzącą w większości z I tys. p.n.e. Oczywiście dziełu temu nie można przypisać jednego autora.

Reklama

Epos o Gilgameszu - treść

Gilgamesz to młody, piękny i wyróżniający się wielką siłą syn bogini Ninsun i półboga Lugulbandy. Jest on zatem w 2/3 bogiem, a w 1/3 człowiekiem. Mimo tak niesamowitego obdarowania przez los już na wstępie, Gilgamesz nie od razu jest szlachetnym bohaterem, a tyranem sprawującym rządy silnej ręki w kraju Uruk. 

Młodych ludzi zmusza zatem do budowy murów otaczających miasto, i bezwzględnie i z nieukrywaną przyjemnością egzekwuje prawo pozwalające władcy spędzać pierwszą noc z żoną poddanego. Prośby kierowane przez uciśnionych poddanych do bogów usłyszała bogini stworzenia, Ninhursag, która powołała do istnienia stworzenie, które ma być mścicielem za krzywdy ludu Uruk. 

Jednak bogini dziką i nieokiełznaną istotę wypuściła na farmy, zatem zło zaczęło dotykać lud, nie samego Gilgamesza. Enkidu, jak brzmiało imię włochatego giganta, przypominającego dzikie zwierzę, był nie do pokonania. Gilgamesz, błagany przez lud, wysyłał do zabicia go największych wojowników, ale nie wracali. Władca wpadł zatem na inny pomysł i wysłał mu prostytutkę, służką Inany, by uwiodła Enkidu i pokazała mu rozkosze cywilizowanego życia. 

Pomysł okazał się świetny - Enkidu zaczął żyć z kapłanką jak z żoną, przenieśli się do Uruk i gdy wybrali się na ślub przyjaciółki, ucywilizowany Enkidu stanął po raz pierwszy oko w oko z Gilgameszem, który - jak to on - zjawił się, by skorzystać z prawa pierwszej nocy. Tu doszło między dwoma tytanami do sporu i walki, bo Enkidu stanął w obronie przyjaciółki swej kobiety. 

Walka była efektowna, ale zbyt wyrównana i pozostała nierozstrzygnięta - w efekcie zaś doszło do nawiązania bardzo ważnej przyjaźni w życiu Gilgamesza; teraz on z kolei został ucywilizowany przez dzikusa i odstąpił od barbarzyńskiego zwyczaju pierwszej nocy. Potem przeżył ze swym przyjacielem walkę z demonem Humbabą, którego z trudem przyjaciołom udało się pokonać, ale ściągnęli na siebie jego klątwę. 

W niedługi czas po tym na Gilgamesza spadły zgoła niespodziewane problemy, których źródło wydawało się być dość absurdalne. Herosa wyróżniła swą miłością bogini Isztar. Gilgamesz, początkowo mile połechtany, zamierzał skorzystać ze względów kochliwej bogini, ale przypomniawszy sobie w ostatniej chwili, że jej kochankowie marnie kończą, ostatecznie odrzucił ją nim doszło do spełnienia. Znieważona bogini tak długo błagała swego ojca o pomszczenie doznanej krzywdy, że ustąpił jej, choć w duchu rozumiał bohatera. 

Córka zagroziła jednak tak strasznymi konsekwencjami, że ze swoich stajni uwolnił strasznego Byka Niebios, Gugalannę, który zaczął siać zniszczenie w okolicach Uruk. Przed Gilgameszem oraz Enkidu pojawiła się zatem konieczność kolejnej wspólnej walki. Udało się im pokonać potwora, jednak nie zapomniała o nich gniewna Isztar i nie mogąc zemścić się bezpośrednio na Gilgameszu (wedle proroczego snu reszta bogów sprzeciwiła się uśmierceniu króla) przyczyniła się do tego, że bogowie zesłali śmierć na jego przyjaciela. Zrozpaczony heros postanowił zatem śmierć pokonać, do czego potrzebna była mu wyprawa, by odnaleźć Utanapisztima. 

Był to człowiek, który przeżył potop i stał się nieśmiertelny. Przeniesiony jednak został do innego świata, znanego tylko jako Dilmun, Gilgamesza czekała zatem wielka wyprawa. Przeżywając najróżniejsze, najbardziej burzliwe przygody, dotarł aż na sam kraniec świata. Znajdują się tam dwie bliźniacze góry Maszu, z których tuneli bóg słońca, wyjeżdżający codziennie na swoim rydwanie, rozpoczynał dzień. Te mroczne miejsca doprowadziły bohatera do Dilmun. 

Potem pokonując jeszcze rzekę oddzielającą go od celu, a powodującą nieuchronną śmierć śmiałka, który próbował ją przekroczyć, Gilgamesz wreszcie odnajduje Utnapisztima. Ten jednak nie miał zamiaru bynajmniej od razu dzielić się sekretem nieśmiertelności, tłumacząc Gilgameszowi, że tak naprawdę nie ona jest jego celem a używanie i cieszenie się życiem, póki ma jego pełnię. Tak naprawdę to, że Utnapisztim w ogóle daje bohaterowi szansę, zawdzięcza on żonie nieśmiertelnego i jej litości. Ma ją dać specjalne ziele, które rośnie na dnie oceanu w Dilmunie. 

Gdy bohater jednak wymyśla sposób, w jaki je zdobędzie i udaje mu się cel zrealizować, bezcenną zdobycz porywa skuszony jej niecodzienną wonią i wyglądem wąż. Gilgamesz musi pogodzić z się faktem, że umrze. Gdy nadchodzi jego czas, w walce pokonuje go najeźdźca na Uruk, Aga, król Kisz. 

Dzieje się to już jednak w czasie, gdy Gilgamesz czuje, że pragnie już tylko spędzić tułaczkę po zaświatach z nigdy niezapomnianym Enkidu, dzięki któremu w pamięci swych podwładnych Gilgamesz zostaje przez swój lud zapamiętany na zawsze jako wspaniały władca.


Artykuł pochodzi z kategorii: Literatura światowa

Więcej na temat:

Zobacz również

  • Kalokagatia - definicja pojęcia, wpływ kalokagatii na światopogląd renesansu. więcej